Właśnie się dowiedziałem, że saeta saecie nierówna: wyróżnia się, na modłę jakiego palo są śpiewane.
sobota, 23 kwietnia 2011
piątek, 22 kwietnia 2011
czwartek, 21 kwietnia 2011
Semana Santa
piątek, 15 kwietnia 2011
Wrażenia z występu ekipy Paco Peñi w Sali Kongresowej

"Solo Flamenco" skończyli alboreá, ci od niej zaczęli - zaśpiewana przez Cygana z laską, zatańczona przez laskę z dwoma innymi tancerzami, płynnie przechodząca w sevillanę i z powrotem. Potem była, a jakże, petenera - ale jako przejmujące solo gitarowe. Samotny gitarzysta w kwadracie światła, dookoła ciemność, i znajomy motyw powtarzany w coraz to nowym ujęciu i nastroju, jak rozwijająca się opowieść.
wtorek, 5 kwietnia 2011
Koncert Solo Flamenco w ub. niedzielę
Było warto. 14-go przyjeżdża Paco Peña ze swoją Companiją, ale nie wiem, czy zdoła zrobić na mnie większe czy choćby podobne wrażenie - poprzeczka została ustawiona tak wysoko! Solo Flamenco w niedzielę przedstawili niewiele utworów, ale za to były długie i bardzo wyraziście zaprezentowane. Oryginalne, misterne aranżacje gitarowe Marty i Kuby - np. petenera, która zaczęła się od długich, delikatnych tremolo, zanim pojawiły się proste cięcia znajomych, dramatycznych akordów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


