Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seguiriya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seguiriya. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 listopada 2018

Flamenco to...


Dla mnie flamenco to śpiew pierwotny, przedwieczny. Jest ekspresją sprzed początków mierzenia czasu, sprzed narodzin słów. Jest pierwotnym krzykiem. Jest jedynym świadkiem chwil najgłębszego cierpienia, począwszy od tych pierwszych. Cóż lepiej niż seguiriya wyrazi ból niemowlęcia pozostawionego samemu sobie?

czwartek, 15 listopada 2018

Jeszcze raz o seguiriyi

Diego Clavel "mówi" swoją seguiriyę (bo pieśni flamenco się "mówi" a nie śpiewa, nawet jeśli brzmi to bardzo śpiewnie). Rzuca ją w cień nocnego nieba. Wysypuje się z niego. Bo śpiew głęboki po prostu się wysypuje, przelewa przez brzegi naczynia. Rozwija się na niebie jak fajerwerk, jak serpentyna, co pomnoży się w czwórnasób, zanim opadnie na ziemię.


sobota, 6 grudnia 2014

ZNOWU CANTE


Wczoraj wróciłem do domu. Przed snem długo raczyłem się muzyką z YouTube. Naszło mnie znów bardzo na flamenco – acz muzyka węgierska też nadal mnie bierze. Pilar Bogado i MaríaCarrasco – jak one śpiewają! Ale starzy mistrzowie też, np. Chato de la Isla. I El Chocolate.

W melizmatach i wibratach cante jondo jest coś takiego, że otwierają we mnie „piekła i raje” - docierają do tych zakamarków, które przy innych rodzajach muzyki pozostają na głucho uśpione jak Śpiąca Królewna. Jak mógłbym odejść od muzyki tak wyzwalającej, budzącej?

poniedziałek, 24 lutego 2014

De mi vera

Odeszłaś ode mnie
nieprzebłagana.
Teraz wróciłaś i o przebaczenie
prosisz na kolanach.

sobota, 18 stycznia 2014

Tak jakbyś była moja

Tak, jakbyś była moja,
spojrzałem na ciebie.
Ale cię kochać tak, jak kiedyś kochałem,
nigdy już nie będę.

środa, 15 stycznia 2014

Goździki i cynamon - znów por seguiriyas

Goździkami i cynamonem
pachniesz, matko, mi.
A kto nie czuje goździków i cynamonu,
ten nie czuje nic.

niedziela, 12 stycznia 2014

Por seguiriyas - miłośnie

Niech księżyc nie wschodzi,
świecić nie ma po co:
chabrowe oczy mojej towarzyszki
przyświecą mi nocą.

sobota, 27 października 2012

SŁUCHANIE CANTE JONDO - por seguiriyas z improwizacją w kontakcie

W przeddzień święta zmarłych, 31 października b.r. postanowiłem zaprosić przyjaciół tańczących improwizację w kontakcie do wspólnego słuchania, a może i wyrażenia ciałem oddźwięku, jaki wzbudzi w nas cante jondo - krzyk i płacz, które stają się muzyką. Całą tę sesję chcę poświęcić tylko jednemu stylowi (mojemu ulubionemu): seguiriyas.
Ponieważ sesje Contact Improvisation i tak są otwarte dla nowych uczestników, postanowiłem zaprosić też ludzi ze środowiska flamenco. Macie okazję doświadczyć tego, jak na cante reagują osoby "niewtajemniczone", które może nawet po raz pierwszy będą słuchać tego rodzaju muzyki, a na co dzień przebywają w innych przestrzeniach. A kto jeszcze nie tańczył CI, może po raz pierwszy doświadczyć tej formy przeżywania.

Skąd pomysł? Po jam session w ramach warsztatu CI trans taneczny trwał we mnie aż do następnego ranka. Przyjechałem do domu, umyłem zęby, poszedłem spać, a w moim ciele stale były energie tańca i jego wzruszenia. Włączyłem sobie płytę z cante i olśniło mnie, że moi ulubieni seguiriyeros - Pepe el de la Matrona i Enrique Morente - śpiewają w taki sam sposób, w jaki my tańczymy - a przynajmniej w jaki ja tańczę, czy też czuję, że chcę tańczyć. Forma i dynamika podążają za energią, która zatrzymuje się, wzbiera, w końcu przelewa się albo przesypuje jak lawina.

niedziela, 13 marca 2011

Manolo Torre(s)... wczoraj i dziś!

Imiennik jednego z najsławniejszych ongiś artystów cante jondo - Manuela Torre(sa) z Jerez de la Frontera. Także czasem nazywanego zdrobniale: Manolo.
Najpierw zaciekawiło mnie nazwisko, posłuchałem na YouTube i stwierdziłem, że ten wysoki głos rzeczywiście, trochę przywodzi na myśl tamtego Manuela sprzed 100 lat.

czwartek, 20 stycznia 2011

Seguiriyas na Facebooku!

Dostałem kręćka na punkcie Facebooka. Mam nadzieję, że niebawem nad tym zapanuję i wrócę do regularnego blogowania. Tymczasem jednak odkryłem coś wyjątkowego, jak dla mnie - na stronie Los-Palos-del-Flamenco cała seria seguiriyas w wykonaniu mistrzów starej szkoły, m.in. Antonio Maireny, Manuela Agujetasa, Terremoto, Tii Aniki, Pepego Marcheny, Fosforito, El Cabrero, a także Waszego ulubionego Camarona :)

poniedziałek, 20 września 2010

Juan Talega


Chciałbym polecić Waszej uwadze jednego ze starych mistrzów, Juana Talegę (Juan Agustín Fernández Vargas). Urodził się 12 grudnia roku 1891 i spędził życie w Dos Hermanas koło Sewilli, jako handlarz bydłem. Dopiero koło siedemdziesiątki zaczął się pojawiać na festiwalach, nagrywać i śpiewać zawodowo