Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palos. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Tak jakbyś była moja

Tak, jakbyś była moja,
spojrzałem na ciebie.
Ale cię kochać tak, jak kiedyś kochałem,
nigdy już nie będę.

środa, 15 stycznia 2014

Goździki i cynamon - znów por seguiriyas

Goździkami i cynamonem
pachniesz, matko, mi.
A kto nie czuje goździków i cynamonu,
ten nie czuje nic.

niedziela, 12 stycznia 2014

Por seguiriyas - miłośnie

Niech księżyc nie wschodzi,
świecić nie ma po co:
chabrowe oczy mojej towarzyszki
przyświecą mi nocą.

czwartek, 20 stycznia 2011

Seguiriyas na Facebooku!

Dostałem kręćka na punkcie Facebooka. Mam nadzieję, że niebawem nad tym zapanuję i wrócę do regularnego blogowania. Tymczasem jednak odkryłem coś wyjątkowego, jak dla mnie - na stronie Los-Palos-del-Flamenco cała seria seguiriyas w wykonaniu mistrzów starej szkoły, m.in. Antonio Maireny, Manuela Agujetasa, Terremoto, Tii Aniki, Pepego Marcheny, Fosforito, El Cabrero, a także Waszego ulubionego Camarona :)

czwartek, 25 listopada 2010

Od solei do tangosa... czyli szczypta gramatyki

Zaszczepianie na grunt rodzimy słów z języków obcych, wiadomo, rzecz niełatwa. I są na to różne sposoby. Kiedy najpierw oswajam się z zapożyczeniem a dopiero potem poznaję oryginał - wchodzi to jakoś w miarę gładko, nawet jeśli brzmienie wyrazu nie bardzo mi się podoba. Ale kiedy najpierw poznaję wyraz w jego naturalnym kontekście - tj. w języku, z którego pochodzi - a potem dowiaduję się, jak nim się posługują moi rodacy, "uszy mi puchną". Może to "zboczenie zawodowe" człowieka pracującego ze słowem i z językami, w dodatku konserwatysty w tym względzie. W każdym razie chcę z tego miejsca wypowiedzieć parę postulatów - przynajmniej pod rozwagę wszystkich, zajmujących się w naszym kraju urzekającą sztuką flamenco.

niedziela, 31 października 2010

La Caña

Oto moja prywatna, cokolwiek intuicyjna teoria pochodzenia tajemniczej nazwy tego palo:

czwartek, 23 września 2010

Petenera


Chodź do mnie, uzdrowicielko,
uśmierz boleść, co mnie trawi!
Jeśli ty jej nie uśmierzysz,
żaden medyk mnie nie zbawi!

poniedziałek, 20 września 2010

Juan Talega


Chciałbym polecić Waszej uwadze jednego ze starych mistrzów, Juana Talegę (Juan Agustín Fernández Vargas). Urodził się 12 grudnia roku 1891 i spędził życie w Dos Hermanas koło Sewilli, jako handlarz bydłem. Dopiero koło siedemdziesiątki zaczął się pojawiać na festiwalach, nagrywać i śpiewać zawodowo

niedziela, 16 maja 2010

Alcalá de Guadaíra


Dawniej skromne miasteczko (choć z imponującą twierdzą Maurów) nieopodal Sewilli, zwane Alcalá de los Panaderos (czyli A. Piekarska, jako że miasteczko zaopatrywało Sewillę w chleb; samo Alcalá wywodzi się z arabskiego al-qall'at, czyli zamek) - dziś duże, hałaśliwe miasto.
Jedno z miejsc, gdzie muzyka flamenco rodziła się i rozwijała w znane dziś formy, takie jak soleá de Alcalá - jedna z najbardziej znanych i, na mój gust, najpiękniejsza odmiana soleá - jednego z podstawowych palos rdzennego, cygańskiego cante - dostojna, a zarazem pełna niepokoju, esencja cante jondo. Wieść gminna niesie, że jej twórcą był Joaquín de la Paula (1875-1933), wuj innego słynnego cantaora, Juana Talegi. Na jego cześć w lipcu odbywają się lokalne festiwale flamenco.

sobota, 24 kwietnia 2010

Jeszcze jedna petenera

A właściwie: dwie peteneras. Najbardziej do mnie przemawiają z tych, które znalazłem w YouTube. Śpiewa Luis de Córdoba.

niedziela, 18 kwietnia 2010

Śmierć Petenery

W białym domu umiera
ta, którą zwano
mężczyzn zatraceniem.

piątek, 9 kwietnia 2010

Milonga del abuelo

Najbardziej wzruszający utwór w wykonaniu Maríi Carrasco - "Milonga dla dziadka", opowiada o losie człowieka, który ma życie za sobą i najbliższe osoby odchodzą albo dają mu do zrozumienia, że jest już niepotrzebny.

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Soleá - F. García Lorca


Cała w czerni chusty miękkiej
myśli, że świat jest maleńki,
za to serce bardzo wielkie.

sobota, 3 kwietnia 2010

Alboreá

Jezus Chrystus cię woła
ze swego ogrójca:
cierniem ukoronowany,
z włosem rozwianym.

piątek, 2 kwietnia 2010

Saeta

Dziś - jako że Wielki Piątek - saeta (dosł. 'strzała') - pieśń pasyjna a palo seco (bez akompaniamentu), śpiewana w trakcie monumentalnych procesji Wielkiego Tygodnia (Semana Santa). Tematem jest męka Jezusa lub cierpienie Maryi.