sobota, 15 grudnia 2012

Wigilijne Jam Session IV 16.XII.2012 godz.19.00

Jakoś mi się ostatnio nie składa, żeby pisać, ale a nuż ktoś czyta? Więc żeby nie przegapił, zapraszam tam, gdzie możemy się spotkać na żywo (także z wieloma innymi flamenc@s). Ze względów na oszczędność czasową pozwalam sobie na przedruk zajawki Toma ze strony Mediteralma:


Zapraszam Was serdecznie naWigilijne Jam Session Flamenco i... w czwartej odsłonie. Miło będzie Was spotkać, by wspólnie potańcować, poplotkować i wznieść parę toastów. Mam nadzieję, że nasze wspólne jam session, jak co roku, doda temu spotkaniu pikanterii oraz należytego międzykulturowego i wigilijnego klimatu! ;-)
Kiedy? W niedzielę 16 grudnia od godz. 19.00,
Gdzie? BAROMETR, ul. Smolna 40,
tuż przy Rondzie Charles'a de Gaulle'a w Warszawie.
Pamiętajcie, że każdy może się przyłączyć do muzykowania. Przydadzą się na pewno własne nogi, dłonie, struny głosowe lub inne bardziej wyspecjalizowane instrumenty. Można odświeżyć sobie słowa kolęd polskich i hiszpańskich. Zaśpiewamy, zagramy i potańczymy w śródziemnomorskich klimatach np. hiszpańskich, arabskich, flamenco.

sobota, 27 października 2012

SŁUCHANIE CANTE JONDO - por seguiriyas z improwizacją w kontakcie

W przeddzień święta zmarłych, 31 października b.r. postanowiłem zaprosić przyjaciół tańczących improwizację w kontakcie do wspólnego słuchania, a może i wyrażenia ciałem oddźwięku, jaki wzbudzi w nas cante jondo - krzyk i płacz, które stają się muzyką. Całą tę sesję chcę poświęcić tylko jednemu stylowi (mojemu ulubionemu): seguiriyas.
Ponieważ sesje Contact Improvisation i tak są otwarte dla nowych uczestników, postanowiłem zaprosić też ludzi ze środowiska flamenco. Macie okazję doświadczyć tego, jak na cante reagują osoby "niewtajemniczone", które może nawet po raz pierwszy będą słuchać tego rodzaju muzyki, a na co dzień przebywają w innych przestrzeniach. A kto jeszcze nie tańczył CI, może po raz pierwszy doświadczyć tej formy przeżywania.

Skąd pomysł? Po jam session w ramach warsztatu CI trans taneczny trwał we mnie aż do następnego ranka. Przyjechałem do domu, umyłem zęby, poszedłem spać, a w moim ciele stale były energie tańca i jego wzruszenia. Włączyłem sobie płytę z cante i olśniło mnie, że moi ulubieni seguiriyeros - Pepe el de la Matrona i Enrique Morente - śpiewają w taki sam sposób, w jaki my tańczymy - a przynajmniej w jaki ja tańczę, czy też czuję, że chcę tańczyć. Forma i dynamika podążają za energią, która zatrzymuje się, wzbiera, w końcu przelewa się albo przesypuje jak lawina.

piątek, 6 kwietnia 2012

Saeta antigua

"Dokąd idziesz, gołąbeczko,
o tej porze, w środku nocy?"
"Idę szukać mego syna,
idę szukać mego syna,
co go chowają tej nocy."

piątek, 27 stycznia 2012

Enrique de Melchor (1951-2012)


3 stycznia zakończył swą ziemską wędrówkę wybitny gitarzysta flamenco, Enrique Jiménez Ramirez, znany jako Enrique de Melchor. Syn innego sławnego gitarzysty, Melchora de Marchena, w wieku 15 lat debiutował w tablao "Los Canasteros", należącym do cantaora Manolo Caracola, gdzie regularnie grywał jego ojciec.

Enrique de Melchor akompaniował najlepszym

sobota, 7 stycznia 2012

Nauka cante jondo zaczyna się na dobre!

Nie ma to jak praca z kimś! Nareszcie znalazłem osobę, z którą mogę naprawdę pracować nad cante jondo - skupiać się przede wszystkim na wyrazie tego, co się śpiewa. O takim nauczycielu zawsze marzyłem, i nigdy go nie miałem (we flamenco, w każdym razie). Teraz znalazłem nauczycielkę i uczennicę w jednej osobie. Jeszcze się waham, czy ujawniać Jej imię. W każdym razie, możemy sobie wiele dać, będąc na wzajem lustrami dla swojego śpiewu. I mnie jeszcze daleko do mistrzostwa, i Ona niewiele jeszcze wie o cante, ale nie szkodzi. Każde z nas słyszy i czuje. Mamy też okazję posłuchać najlepszych i poczuć intuicyjnie, o co chodzi, dlaczego ich przekaz jest jondo. I szukać tego u drugiej osoby, a z jej pomocą - u siebie.
Ja wiem, nad techniką, compasem, emisją itp. muszę nadal pracować. Ale to, o co chodzi - to, po co się śpiewa - jest poza techniką. El cante jest drogą, i tą drogą raźniej idzie się w (dobrym) towarzystwie.